10 i 11 października 2024 r. kl. 3A2 i 3G1 wraz z opiekunami miały okazję odwiedzić jedną z najsłynniejszych i najbardziej zasłużonych scen polskich-Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Jego fronton zdobi napis "Kraków narodowej sztuce". Najpełniej hasło to realizował chyba Stanisław Wyspiański. Prapremiery wybitnych jego dzieł, m.in. Wesela, należą najważniejszych wydarzeń w dziejach polskiej kultury. Sam Czwarty Wieszcz chciał zostać dyrektorem tej narodowej sceny.
Nic więc dziwnego, że zobaczenie samego gmachu i znakomitego spektaklu pt. Proszę Państwa, Wyspiański umiera w reżyserii Agaty Dudy-Gracz, wzbudziło wiele emocji. Przestrzenią spektaklu była scena i widownia Teatru Słowackiego. Od wejścia do teatru mogliśmy poczuć atmosferę minionych lat. Obsługa widowni ubrana była w stroje z epoki, aktorzy w pełnej charakteryzacji zapraszali pojedynczych widzów na scenę, rozmawiali z nimi, robili sobie zdjęcia….Po kliku minutach rozpoczął się właściwy spektakl, którego punktem wyjścia była ostatnia noc życia Wyspiańskiego. W tym ostatnim momencie życia po Wyspiańskiego przychodzi jego zmarła wiele lat wcześniej matka i prowadzi go od życia ku śmierci…
Siła przekazu przedstawienia Agaty Dudy-Gracz nie tkwi w wymyślnej inscenizacji, przepychu scenografii. Przez większość czasu na pustej scenie stoi tylko szpitalne łóżko, w którym wieszcz kończy życie. Jak czytamy w opisie spektaklu- ,,nie jest to jednak opowieść o umieraniu, tylko o życiu. O egoizmie, zazdrości, okrucieństwie i o pysze. Ale też o marzeniach, sztuce i o miłości. “ A także- według nas- o relacjach międzyludzkich i ówczesnym Krakowie. Wszystkie postaci, które pojawiły się na scenie, mają swój pierwowzór w przeszłości bądź teraźniejszości- dotyczy to zarówno rodziny i przyjaciół Wyspiańskiego, jaki i współczesnych reżyserów jego twórczości, m.in. Krystiana Lupy czy Tadeusza Kantora.
Na szczególną uwagę zasługuje wykorzystanie w spektaklu obrazów wielkich mistrzów- m.in. Lekcji anatomii doktora Tulpa Rembrandta czy Wieczerzy w Emaus Caravaggia oraz wybitna gra aktorów, na przykład Agnieszki Przepiórskiej, która wcieliła się rolę Teodory Pytkówny. Aktorka niezwykle przejmująco pokazuje, że żona Wyspiańskiego to kobieta prosta, co nie oznacza, że głupia.
Rozmowy w drodze powrotnej, a także refleksje, uwagi, opinie, spostrzeżenia, jakimi podzielili się uczniowie po spektaklu są dowodem na to, że zrobił on na nich ogromne wrażenie.








