Na mapie szkolnych doświadczeń są chwile, których nie da się zapisać w dzienniku lekcyjnym – pachną dymem z ogniska, szelestem liści i ciężarem plecaka. Tak właśnie wyglądała październikowa przygoda uczniów III klasy Oddziału Przygotowania Wojskowego Zespołu Szkół w Czchowie, którzy pod okiem żołnierzy z XVI Batalionu Powietrzno-Desantowego w Krakowie przeszli swój pierwszy prawdziwy obóz przetrwania.
Lekcja czujności z noktowizorem
To nie była wycieczka, lecz poligon charakteru. Wyruszyli z Brzeska, by po 13 kilometrach marszu kondycyjnego z pełnym ekwipunkiem dotrzeć do lasów w Bielczy. Tam, w półmroku i chłodzie, zaczęła się lekcja nauki tego, jak przetrwać, współpracować i ufać sobie nawzajem. Uczniowie rozkładali obozowisko, rozpalali ogień krzesiwem i pilnowali go przez całą noc, pełniąc warty niczym prawdziwi żołnierze. W programie znalazły się też zajęcia z medycyny pola walki, nauka posługiwania się aparatem noktowizyjnym oraz zapoznanie z elementami ekwipunku wojskowego, od kamizelek taktycznych po plecaki desantowe. W części survivalowej młodzież uczyła się budowania prowizorycznych schronień z plandek i pałatek, przygotowywania posłań z mchu i liści oraz przyrządzania posiłków na otwartym ogniu. W menu były: żołnierska racja żywnościowa „S”, kociołkowy gulasz i herbata zaparzona w menażce.
Wiatr, chłód i wola przetrwania
Ponad dwadzieścia godzin w terenie stało się egzaminem z odporności fizycznej i psychicznej. Wiatr, wilgoć, brak wygód. Wszystko to stworzyło scenariusz, który pokazał, jak wiele można osiągnąć dzięki determinacji i współpracy. – Co nas nie złamie, to nas wzmocni i nas wzmocniło! – podsumowali uczestnicy z uśmiechem. Nauczycielka Izabela Ancukiewicz, która organizowała obóz podkreśla, że tego typu szkolenia uczą nie tylko dyscypliny, ale też pokory wobec natury i odpowiedzialności za siebie i innych. Słowa wdzięczności kieruje do insp. Mirosława Króla, dowódcy Jednostki Strzeleckiej 2059 w Brzesku Związku Strzeleckiego „Strzelec” im. Józefa Piłsudskiego, który wsparł szkołę w organizacji ćwiczeń.
Z Czchowa do służby
Oddział Przygotowania Wojskowego działa w Zespole Szkół w Czchowie w ramach ogólnopolskiego programu realizowanego we współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej. To dzięki temu projektowi uczniowie mogą nosić mundury, uczestniczyć w szkoleniach terenowych i poznawać realia służby wojskowej w praktyce. – To była prawdziwa lekcja odwagi – mówi jedna z uczestniczek. – Nie tylko nauczyliśmy się, jak przetrwać w lesie, ale też jak radzić sobie z własnymi słabościami. W epoce, w której siła coraz częściej kojarzy się z kliknięciem w ekran, młodzież z Czchowa pokazała, że prawdziwa siła wciąż rodzi się w ciszy, w lesie, pod niebem, które nie zna granic.








